|
|
 |
 |
 |
 |
|
..Są takie noce od innych ciemniejsze, kiedy się wolno rozpłakać, wolno powtarzać słowa najświętsze, mówić o wróżbach i znakach, tylko nie wolno tej nocy pod różą okraść, okłamać, oszukać, bo się już będzie odtąd na próżno bezsennej nocy tej szukać....
|
|
|
|
Bukiet marzen
Godziny - minuty - sekundy plyną spokojnie rzeką dat i wydarzeń niesione prądem życia
Nie wiesz ile minie lat milości ile kropelek łez spadnie do rzeki czasu ile razy dotykiem ręki wyprowadzę duszę z labiryntu bezsensownych dni grajdolu oczekiwania
To nie sen - nie fantazja marzenie do pokonania Ile razy zderzymy sie wzrokiem Ile perelek zlapiemy nadziei uśmiechu glupoty radości
Nad rzeką czasu prawa szcześcia istnieją inne dla kazdego, kto szuka nieograniczonego świata dla siebie.
Znalazlam w tym świecie tak wielu !!! Czy znajde w nim również Ciebie ?
Hanka
|
A kiedy wezwiesz mnie Panie...
A kiedy już wezwiesz mnie Panie Gdy przyjdzie mi stanąć przed Tobą Cóż powiem gdy zadasz pytanie Kim byłem i jaką osobą?
Gdy spojrzysz mi prosto w głąb oczu I spytasz co w życiu zrobiłem Gdy czoła mi dotkniesz bym poczuł Twą wielkość, potęgę i siłę.
Ja w małym zamknięty orzechu Zmieniony w garsteczkę popiołu Odpowiem Ci z cieniem uśmiechu Jak gdybym odchodził od stołu.
Opowiem jak wiatr muskał skronie Jak miłość pieściła me ciało Opowiem jak świt brałem w dłonie Co nocą na duszy mi grało.
Opowiem o moich marzeniach Miłości, tęsknocie i żalu O świecie co stanął w płomieniach A przecież jest piękny jak anioł.
I powiem że byłem żebrakiem Że ręce chłód spojrzeń mi mroził Że ślepcem też byłem i wrakiem I księciem i królem i bogiem…
pertinax
|
Córeczko...
Już wyjeżdżasz, dorosłaś Wiem, że świat Ciebie woła Że już dusi Cię, pęta Gniazda przestrzeń zbyt mała. I już drżysz, kiedy skrzydeł Czujesz moc co dzień większą.
Już z powiek swoich oczu Snu podniosłaś kurtynę By blask wszystkich miraży Pochłaniać głodnym wzrokiem. Chcesz płynąć poprzez lata Przez jasne łąki zdarzeń Przez dni co jak diamenty Ozdobią Twoją drogę.
Już sen jasny na życie Wyśniłaś w nocach ciemnych I z marzeń cegieł złotych Swój dom budujesz w myślach. Już plecak zarzuciłaś Z bagażem rad niewielkim Już skrzydła swe rozkładasz By lecieć w dal i w błękit.
I ja wiem że już musisz Lecz chciałabym być aniołem Co róż miękki kobierzec Na drodze Twej rozściela Co skrzydłem Cię osłania Przed fałszu jasnym blaskiem I oczy Twoje chroni Przed łez palącą solą.
Przecież wiem, że gdzieś znajdziesz Swoją przystań spokojną Gdzieś serce drugie czeka Byś też je pokochała Że szczęście Cię otuli Swym płaszczem w noce zimne Lecz Ty dla mnie córeczko Wciąż jesteś taka mała…
pertinax
|
Krajobraz
Krajobraz zniechecony do samego siebie, sprzeciwia sie uchwytnym brzozom nieuchwytna dala.
Podzielil ptaka na spiew i na skrzydla, wiec od skrzydel do spiewu jest bardzo daleko !
Zrodelko lesne oddzielil od zalu i nie wiem czy w dali widnieje czlowiek, czy tylko sen o nim ?
Hanka
|
Modlitwa
Nie samym chlebem powszednim, Wiec daj mi jeszcze gitare. Chlopaka o czulym spojrzeniu I wielka, gleboka wiare.
Daj kosz swiatecznych cukierkow Oprocz zlotego rozanca, Ladne odbicie w lusterku Dobra muzyke do tanca.
Nie samym chlebem, moj Panie. Wiec zeslij mi tez pocalunki Slodkie, jak rajskie wisnie rozkoszne, jak Twe podarunki.
Obdarz mnie sercem tak czystym, Jak rosa w rozy kwiecie, I - jesli taka Twa wola - Ofiaruj mi pokoj na swiecie.
I moze jeszcze kociatko - Niech mruczy pod moja dlonia, Gdy sie tak modle zarliwie W sadzie, pod biala jablonia.
Spraw, aby kazdy poranek Nadzieje nowe budzil I prosze, Ojcze Niebieski, Uczyn mnie dobra dla ludzi.
Daj garsc rozowych oblokow Gdy spojrze w niebo o swicie, odwage i sile rycerza i fajne, szczesliwe zycie.
Hanka
|
Konie
nie zatrzymuj koni... pozwól schwytać słońce w pajęczyny grzywy niech biegną do końca, tak jak człek szczęśliwy który widział niebo i teraz go szuka...
Nie zrzucaj czereśni niech wiszą za uchem aż do końca świata niechaj się czerwienią Na tamto wspomnienie ust tak blisko moich, że mogły się splatać...
nie zaklinaj węży niech opuszczą głowy jadu pełne, żółci rozlanej pomiędzy twoje straszne słowa jestem już gotowa - by odejść. Zostawić Cię z tyłu... Zabrać dłoń z twej dłoni.
nie zatrzymuj koni...
SzaryWilk
|
Mój kot Cię polubił, choć bardzo się bałem. czy jeszcze pamiętam jak się śpi od ściany - czy odnajdę słowa głęboko schowane tak, jak drugi kubek, gdy się pierwszy stłucze?
Czy mam Ci powiedzieć, że te stare klucze, zardzewiałe wiekiem czekały na dotyk, jak uśpiony rycerz, który ledwie słyszy bicie swego serca poprzez pancerz ciszy?
Boję się czy zgadnę jak posłodzisz kawę; co krzyknąć wesoło, gdy tramwaj odjedzie - jak ukryć w spojrzeniu, że lubię ten zapach włosów na poduszce wygładzonych dłonią albo ślady kropel co się w szybie gonią kiedy stoisz obok w moim podkoszulku...
Jak mam Ci pokazać, że się cieszą wróble, kasztanią kasztany albo kwiecą kwiaty? Nawet zwykłe pranie na moim balkonie przegania obłoki bardziej kolorowo...
Mój kot Cię polubił, choć jeszcze się boję czy pamiętamsłowo.
R.J.M. Łódź 06.08.2007 SzaryWilk
|
Może tylko raz los daje nam szansę nadzieja przychodzi każdego dnia choć często zostaje sama na dnie trudno uwierzyć że rozjaśni ciemność
gdy tego brak wszystko umiera ona pomaga ufać wierzyć żyć czeka w ukryciu na odrodzenie wśród głuchej ciszy przymyka oczy
zjawia się w snach szepcze do ucha jesteś jedyna zawsze będę przy tobie nadziejo moja miła bądź moim słońcem natchnieniem ostatni raz .
MAGNOLIA
|
NICZYJA MIŁOŚĆ
od wieków jest tajemnicą miłość to szansa na piękne życie bez niej jest szaro pusto i źle ona różne ma oblicza
od nieśmiałych spojrzeń do pierwszych uniesień po uczucie pełne dojrzałe żarliwe gorące
często niechciane zdradzone jednak w kokonie wspomnień ukryte odżywa nabiera mocy
mimo wszystko pełne nadziei najlepszy dar losu- miłość nie bójmy się z nią dzielić aby nie była niczyja.
MAGNOLIA
|
JESTEŚ....
otwieram oczy mam świadomość że warto żyć dzień wypełniam radością uśmiechem wiem że moje życie jest dla ciebie mam przy sobie twoje ramiona
w moim sercu jest ład i porządek mam cel życia chce mi się krzyczeć to krzyk radości dobrze o tym wiesz tylko ty go słyszysz uśmiechasz się
jestem cząsteczką nadziei tęsknotą spadającą razem z deszczem potrzebuje bliskości aby być szczęśliwą dziękuję za to że jesteś !
MAGNOLIA
|
MAŁE TĘSKNOTY
dziękuje że byłeś za chwile- te złe i miłe nauczyły mnie większej miłości myśli to dobre archiwum tęsknota to cichy wewnętrzny głos to poranki i wieczory bez ciebie to mały płomyk pokrzepienia tlący się jak długo wyczuwalny jest puls ma w sobie tajemniczy magnetyzm przyciąga i skleja w jedno.
MAGNOLIA
|
NAUCZ MNIE
Naucz mnie wierzbo szumiąca co cieniem mnie koisz jak drżenie uczuć malować gdy serce rozdarte krzyczy naucz cichego trwania w śnie co szepcze do ucha najcudowniejsze kołysanki bym gdy się zbudzę chciała pobiec radosna przez rwący strumień co nogi me obmyje naucz mnie proszę wszystkiego od nowa wierzyć kochać bym mogła w zachwycie tobie się pokłonić i życiu
Wierzbinka
|
Jestem kręgiem na wodzie
Jestem kręgiem na wodzie Małą zmarszczką Co w czasu otmętach Jak błysk się pojawia I znika w niebycie.
Jestem zamkiem na plaży Garścią piasku Co czeka na falę Nim wody muśnięciem W drobiny pyłu Się zmieni.
Jestem cieniem na ścianie Szarą plamką Co ginie Bezsilna i wiotka Wraz z słońca zachodem.
Jestem drzewem przy drodze Zieleni spojrzeniem Co wzrokiem Omiata horyzont Nim w siekier łoskocie Upadnie bezsilne.
Jestem gwiazdą w kosmosie Białym płomieniem Co czerń rozświetla I żarem rozgrzewa Przez wieki...
Hanka
|
kwiaty i słowa
Między ustami a krawędzią słowa jest drobina pustki, w której możesz schować "i" jak "idź" w "nienawidzisz"
lub
"o" w "zostań obok"
A gdy się nie wstydzisz dodaj "kocham..." bo to dobre słowo (białe od stokrotek i pierwszych konwalii.)
A wtedy zapalisz małą wstążkę światła w bukieciku ciszy.
SzaryWilk
|
Tam gdzie ...
Zaprowadzę ciebie tam gdzie wiatr tańczy radośnie na rozkołysanych wierzchołkach drzew a słonce maluje liście złocistymi farbami
podaj rękę pójdziemy tam gdzie usłyszymy ciszę a w cieniu przydrożnego dębu świerszcz zagra swój koncert pośród szumiących traw
pobiegniemy tam gdzie księżyc kołysze do snu w delikatnych ramionach nocy a o poranku boso po rosie pokłonimy się kwiatom na łąkach
powiedz tylko kiedy czekam
kazap
|
Niech tak będzie
Przenikam ciemności aby ujrzeć utęsknione pomimo dzielącej odległości wysyłam wiązkę blasku jaka płonie w moich oczach aby zapłonęła i w twoich
weź proszę moje myśli a słowami wytapetuj ściany otwieram okno duszy oddając siebie takim jakim jestem
przyjmij mnie jeśli mogę prosić i pozwól zamieszkać w sobie
kazap
|
DLACZEGO TWE OCZY SMUTNE
Powiedz, dlaczego twe oczy smutne dlaczego serce bije tak cichutko otwórz je z nadzieją nie uciekaj przed miłością ona jak księżniczka pozwala na siebie czekać nie pozwól łzom wydeptać szlak przy tobie jestem szalona gdy słyszę twój smutny głos przytulam się do nadziei jedni potrzebują czasu inni go nie cenią dam ci słońca promienie potem słodkie ukojenie wszystko, co mam tobie w darze dam.
Magnolia
|
WALC
W sukni pięknej i zwiewnej Objęta silnym ramieniem Tańczę walca leciutko na palcach Radośnie w twe oczy wpatrzona Wonna łąka naszym parkietem Rozświetlona tysiącem gwiazd Wirujemy w cudowny takt Raz dwa trzy Raz dwa trzy Raz
Ty pochylasz się czule I całujesz zachłannie Włosy me pochwycił Zazdrosny wiatr Pijana szczęściem i walcem Nucę cicho melodię na Raz dwa trzy Raz dwa trzy Raz
Chociaż magiczna noc minie Pragnę w czułych objęciach Przejść przez wspólne życie W równym rytmie na Raz dwa trzy Raz dwa trzy Raz
Wierzbinka
|
WIOSENNA KOŁYSANKA
Proszę deszcz by zagrał na szybach Marzenie Schumanna a lipa na liściach wyszepcze modlitwę o sen spokojny dla ciebie ogień w kominku niech opowie najpiękniejszą baśń noc zamknie drzwi wszystkim lękom przywracając uśmiech usypia cię miły wiosenna kołysanka więc ciii cicho śpij
Wierzbinka
|
Bukiet marzeń
Galązka bzu w ukochanym kolorze setki maleńkich platków uśmiechniętych zapachem maja spragnionych milości kwiatów kwitną dla przyjemności patrzenia i uwielbiania
Wiedną gdy brak marzeń i uczucia kochania
Jeszcze nie zwiędla bzu galązka wspomnieniem ja trzymam żywą do chwili kiedy uśmiechem przywolam minutę szczęśliwą
Jeszcze nie raz swoją slodyczą zlagodzi niepokoju łzę nieśmialą kształtem zapachem fantazją
Czemu tak malo czasu tak krótko kwitnie kwiat ?
Hanka
|
Perły życia
A może by tak zebrać w dłonie, promyki słońca, przyjazne serca? Spełnione marzenia, ułamki szczęścia, ślady czułych pocałunków? Godziny tęsknoty policzyć, zanucić walca Straussa?
Przymknąć oczy i z lekkością motyla zawirować w cudownym rytmie: na raz, na dwa i na trzy. Do gwiazd się uśmiechnąć, by rankiem, na brzegu morza poszukać muszelek i bursztynów kilku? Zebrać wszystkie tęcze po burzach, ułożyć z tego poemat?
Czyż życie nie jest najpiękniejszą poezją na świecie...?
Wierzbinka
|
Bywa, ze sa zabawne
figlarnie kolorowe
lsniace
na szarych polach smutku
Bywa, ze zabola
skaleczone usmiechem
w najlepszej zabawie,
miedzy dobrymi slowami...
Bywa , ze splyna nagle
ze starej fotografii
i ze zdziwieniem spojrza
na nasze lzy wzruszen...
JEST tak,ze dla nich,
ze nimi zyjemy
i nimi......
.....wspomnienia......lubimy....
Hanka
|
nigdy nie mów żegnaj to słowo ma silne znaczenie życz powodzenia będzie to szansa na nowe odrodzenie wtedy czas zagoi rany a ty znowu będziesz kochany
nie mów już żegnaj życz lepiej szerokiej drogi to co kiedyś zgubiłeś wróci do ciebie choć droga kręta i długa nie żegnaj umiej docenić a pomyśl będzie za czym tęsknić kolejny zachód słońca nowa nadzieja że nie jesteś sam życie to radość i smutek żyje się tylko raz ......
Nigdy nie mów nigdy nigdy nie mów" żegnaj"
Magnolia
|
WIECZÓR.
Siedzę sama w ciemności, Pewnie mnie zapytacie o czym myślę. Myślę o życiu, o moich wzlotach i upadkach, Bywały różne chwile. Wiem jedno zawsze trzeba walczyć o to, co dobre, Zło trzeba niszczyć, bo świat jest taki, jakim go my sami stworzymy. Bądźmy dobrzy dla napotkanych ludzi, Nawet, jeśli nas ranią. Moje życie nie jest łatwe, Ale biorę je garściami, zmierzam się z tym, co mi los przyniesie. Wiem, że nie zbawię świata, Ale mogę moją dobrocią zjednać sobie nowe osoby, które nazwię moimi przyjaciółmi. Choć czasem sie potknę na drodze mojego życia, To uwierzcie mi moi drodzy, że nie mam nic do ukrycia. Nie udaję kogoś, kim nie jestem, Bo nie na tym polega sztuka. Trzeba być sobą, Mieć swoje własne zdanie i kiedy mamy do powiedzenia, to powiedzmy to. Życie pisze różne scenariusze, Aktorami jesteśmy my sami. Żyjemy dla innych bliskich, Dzięki nim czasem płaczemy, ale za moment w naszych sercach radość się budzi. Dam wam wszystkim jedną radę:Bądźmy i żyjmy tak, jakby dana chwila miała być ostatnią chwilą w naszym życiu, Ja tak właśnie robię. I czasem w sercu mimo złych chwil, To zawsze świeci słońce.
Gosiak
|
KIEDY PATRZĘ . . .
Kiedy patrzę hen za siebie, W dni, które minęły. Zastanawiam się, co zrobiłam, Jakich ludzi poznałam. Co im podarowałam od siebie, Czy dałam im uśmiech, radość w ich smutkach. W moim dotychczasowym życiu, Miałam do czynienia z różnymi ludźmi. Niektórzy byli źle, Niektórzy dobrzy, ale wybieram tych dobrych. Bo z nimi mogę porozmawiać, Usiąść przy kawie, pomyśleć o pięknym dniu, w którym poznałam Was. Lubię poznawać nowych, ciekawych ludzi, Ich świat jest czasem taki tajemniczy, że nie jestem w stanie ich rozszyfrować. Mogę tym ludziom podarować moje dwie maksymy życiowe. Mają prawdę w sobie. Pierwsza, to Carpe diem- chwytaj dzień korzystaj z życia, Z tą maksymą jest wszystko do zdobycia. Druga, to Żyj tak, aby nikt po Tobie nie płakał, Aby nikt nie zaznał smutku, ani żalu. Nie jestem idealna, Mam swoje wady i zalety. Staram się żyć według moich maksym, Choć czasem brak Mi optymizmu, to nie poddaję się. Wierzę, że wszystko o czym marzę spełni się, Wiara przenosi góry prawie wysoko w chmury. Żyję wciąż nadzieją, bo ona umiera ostatnia, Obok Mnie są ludzie, którzy zawsze są, gdy ich potrzebuję. Ja też ich nie zaniedbuję, To, co mam, to im ofiaruję. Mam jeszcze jedną maksymę Żyję tak, jakby dana chwila była ostatnią chwilą w moim życiu, Kocham ludzi, świat, życie. Bo to piękne jest, Gdy mogę ofiarować Wam moją przyjaźń i moje małe serce.
Gosiak
|
Mężowi
Znalazłeś mnie na wyspie smutku leżałam zziębnięta w oceanie łez skulona zniechęcona by żyć przykląkłeś i nagle poczułam że jestem odziana twoimi ramionami a ziemia zbliżyła się do nieba
Wierzbinka
|
MOJE ZAPROSZENIE
Miłość jest największą egoistką dlaczego tak się dzieje ? jak powiedzieć sercu aby nie szalało czy to moja chora wyobraźnia ?
Wiatr przywiał do mnie malutką miłość wszystko się zmieniło tyle radości łzy zmieniła w kropelki rosy mego serca nie słuchała kochać mi kazała.
Powiedz, czemu to zrobiłaś? nie szukałam marzeń bez przyszłości pragnę ofiarować cząstkę siebie szukam miejsca by wiedzieć, że jestem u siebie.
Szukam wspólnej drogi zrozumienia prawdy miejsca uniesienia i rozkoszy wiedzieć, że pragniesz mojego dotyku wysyłam Tobie dziś zaproszenie zechciej spełnić moje marzenie.
Magnolia
|
SZCZĘŚCIE SAMO ZAPUKA
Wczoraj dużo myślałam..... czy jestem szczęśliwa ? czego potrzebuje a może tęsknie zgadnijcie sami.
Szczęście leży w nas samych trzeba je tylko wydobyć wierzcie mi działa prawo przyciągania czułam, że moje życie mija.
Wtedy na drodze stanąłeś Ty poczułam ciepło czułość teraz kolekcjonuje chwile nawlekam je na sznur jak korale
Ilekroć sznur wyjmuje czuję jak w głowie mi wiruje to powiew szczęścia mego pełen zapachów świata.
Szczęście zjawia się, kiedy chce gdy za nim nie gonimy to taka chwila co trwa rozejrzyj się ono jest obok to sens naszego życia.
Magnolia
|
TAK BARDZO BOLI
Dlaczego to tak boli? nie umiemy sobie poradzić boli nas życie serce pęka Boże koniec marzeń...
jak dalej żyć? nie wiemy droga pusta wypalona los zapisany nieznane jutro poznajemy świat i tracimy go
czas leczy rany uśmierza ból najpiękniejsze są tylko chwile kiedy mocniej bije serce ból fizyczny można oszukać
płaczemy to się uśmiechamy uśmiech może zakryć wszystko życie to nie zabawa chodź czasem tak krótkie to jednak warto żyć.
Magnolia
|
Jak cie kocham...... ..nie wiesz to ułam kawałek chleba który przyniosłam dzisiaj z piekarni
Nie czujesz jak ukołysane zmysły łagodnieją połechtane zapachem lata zaklętego w kłosy nie zrobiło ci się błękitnie na sercu nie poczułeś wspomnienia ciepła i wiatru na skórze
Ułam jeszcze kawałek czujesz spokój i siłę
Ułam jeszcze kawałek już jesteś bezpieczny i spełniony
Ale jutro znowu poczujesz głód bo miłośc to wieczne niezaspokojenie wieczna i nieskończona droga
Dlatego tylko dzisiaj kocham cię d o s y t a
Hanka
|
DZIEWCZYNA w BZIE.
Kiedy wszystko kwitnie wkoło,
Ta dziewczyna uśmiecha się.
Ma niebieskie oczy,
Ale kto w nie spojrzy, to może zobaczyć błękit nieba.
Jest, jak kwiat bzu kwitnącego w maju,
W ogrodzie pełnym kwiatów.
Ogród ten jest mały,
Ale pełen zieleni i słońca.
Słońce jest w sercu tej dziewczyny,
Na którą patrzycie z boku, ona Wam dotrzymuje kroku.
Bywa, że czasem patrzy w chmury,
Ale na przyjaciół nigdy nie patrzy z góry.
Zawsze, gdy pachnie bez w ogrodzie,
To leżę na łące i marzę.
Zgadnijcie o czym,
Marzę o moich ukochanych górach.
O górskich szczytach,
Które będę zdobywać, patrzeć z wysoka na panoramę Szczawnicy.
Bo w niej są moje radości,
To właśnie tam giną moje codzienne smutki.
Odchodzą na bok wszystkie złe chwile,
Jestem tam nad potokiem,
Który płynie tak szybko, jak na niebie obłoki.
Leżę na górskiej hali,
Wszystko jest w oddali.
Myślę o kwiatach, o bzie, w którym szczęście znalazłam,
Obudziła się We Mnie wiosna, pełna słońca, kwiatów, błękitnego nieba.
Więcej nic Mi do szczęścia nie trzeba,
Bo, kiedy budzi się we Mnie wiosna, to wszystko we Mnie kwitnie.............................................................
Gosiak z Lodzi
|
NASZA NAJUKOCHAŃSZA NADZIEJA ZGASŁA.
Kiedy zgaśnie światło,
Gdy na niebie nie będzie słońca.
Zawsze będzie Twój blask,Twój nie zapomniany uśmiech,
Będziemy szli drogą, którą będziesz Nas prowadzić.
Tam dobro wygrywa ze złem,
Ty też walczyłeś do ostatniej Twojej chwili.
Byłeś radością w naszym życiu,
Słońcem, błękitnym niebem, kwiatem w żółtym kolorze, zielonym lasem.
Byłeś naszą największą miłością, najlepszym przyjacielem,
Teraz, gdy Cię Nam zabrakło, czujemy wielką pustkę, ale wiemy, że jesteś z Nami.
Świecisz Nam, jako słońca promień,
Dajesz Nam zacienione miejsce, chłód w upalny dzień.
Kroplą deszczu, gdy jest sucho,
Jesteś naszym Aniołem, iskrą radości w tych smutnych chwilach.
Ale wszyscy wiemy, że czuwasz nad Nami,
Jesteś, będziesz i pozostaniesz w naszych sercach i w pamięci na zawsze.
Gosiak z Lodzi
|
Pragnę
pisać o tobie jak najwięcej i patrzeć w głębię błękitnych oczu jak ocean słuchać szumu słów uspokajać nimi swoje serce w chwilach niepokoju
A gdy nadejdzie zmrok pragnę zasnąć w równym rytmie serca kołysana w falach twoich ramion aż minie nawet największy sztorm życia
Wierzbinka
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|