..Są takie noce
od innych ciemniejsze,
kiedy się wolno rozpłakać,
wolno powtarzać słowa najświętsze,
mówić o wróżbach i znakach,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie
odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać....



Bukiet marzen



Godziny - minuty - sekundy
plyną spokojnie rzeką dat i wydarzeń
niesione prądem życia

Nie wiesz ile minie lat milości
ile kropelek łez spadnie do rzeki czasu
ile razy dotykiem ręki wyprowadzę duszę
z labiryntu bezsensownych dni grajdolu
oczekiwania

To nie sen - nie fantazja
marzenie do pokonania
Ile razy zderzymy sie wzrokiem
Ile perelek zlapiemy nadziei
uśmiechu
glupoty
radości

Nad rzeką czasu prawa szcześcia istnieją
inne dla kazdego, kto szuka
nieograniczonego świata dla siebie.

Znalazlam w tym świecie tak wielu !!!
Czy znajde w nim również Ciebie ?





Hanka
   
A kiedy wezwiesz mnie Panie...



A kiedy już wezwiesz mnie Panie
Gdy przyjdzie mi stanąć przed Tobą
Cóż powiem gdy zadasz pytanie
Kim byłem i jaką osobą?

Gdy spojrzysz mi prosto w głąb oczu
I spytasz co w życiu zrobiłem
Gdy czoła mi dotkniesz bym poczuł
Twą wielkość, potęgę i siłę.

Ja w małym zamknięty orzechu
Zmieniony w garsteczkę popiołu
Odpowiem Ci z cieniem uśmiechu
Jak gdybym odchodził od stołu.

Opowiem jak wiatr muskał skronie
Jak miłość pieściła me ciało
Opowiem jak świt brałem w dłonie
Co nocą na duszy mi grało.

Opowiem o moich marzeniach
Miłości, tęsknocie i żalu
O świecie co stanął w płomieniach
A przecież jest piękny jak anioł.

I powiem że byłem żebrakiem
Że ręce chłód spojrzeń mi mroził
Że ślepcem też byłem i wrakiem
I księciem i królem i bogiem…

pertinax
 
Córeczko...

Już wyjeżdżasz, dorosłaś
Wiem, że świat Ciebie woła
Że już dusi Cię, pęta
Gniazda przestrzeń zbyt mała.
I już drżysz, kiedy skrzydeł
Czujesz moc co dzień większą.

Już z powiek swoich oczu
Snu podniosłaś kurtynę
By blask wszystkich miraży
Pochłaniać głodnym wzrokiem.
Chcesz płynąć poprzez lata
Przez jasne łąki zdarzeń
Przez dni co jak diamenty
Ozdobią Twoją drogę.

Już sen jasny na życie
Wyśniłaś w nocach ciemnych
I z marzeń cegieł złotych
Swój dom budujesz w myślach.
Już plecak zarzuciłaś
Z bagażem rad niewielkim
Już skrzydła swe rozkładasz
By lecieć w dal i w błękit.

I ja wiem że już musisz
Lecz chciałabym być aniołem
Co róż miękki kobierzec
Na drodze Twej rozściela
Co skrzydłem Cię osłania
Przed fałszu jasnym blaskiem
I oczy Twoje chroni
Przed łez palącą solą.

Przecież wiem, że gdzieś znajdziesz
Swoją przystań spokojną
Gdzieś serce drugie czeka
Byś też je pokochała
Że szczęście Cię otuli
Swym płaszczem w noce zimne
Lecz Ty dla mnie córeczko
Wciąż jesteś taka mała…

pertinax
 
Krajobraz

Krajobraz zniechecony
do samego siebie,
sprzeciwia sie uchwytnym brzozom
nieuchwytna dala.

Podzielil ptaka
na spiew i na skrzydla,
wiec od skrzydel do spiewu
jest bardzo daleko !

Zrodelko lesne
oddzielil od zalu
i nie wiem
czy w dali widnieje czlowiek,
czy tylko sen o nim ?



Hanka
   
Modlitwa



Nie samym chlebem powszednim,
Wiec daj mi jeszcze gitare.
Chlopaka o czulym spojrzeniu
I wielka, gleboka wiare.

Daj kosz swiatecznych cukierkow
Oprocz zlotego rozanca,
Ladne odbicie w lusterku
Dobra muzyke do tanca.

Nie samym chlebem, moj Panie.
Wiec zeslij mi tez pocalunki
Slodkie, jak rajskie wisnie
rozkoszne, jak Twe podarunki.

Obdarz mnie sercem tak czystym,
Jak rosa w rozy kwiecie,
I - jesli taka Twa wola -
Ofiaruj mi pokoj na swiecie.

I moze jeszcze kociatko -
Niech mruczy pod moja dlonia,
Gdy sie tak modle zarliwie
W sadzie, pod biala jablonia.

Spraw, aby kazdy poranek
Nadzieje nowe budzil
I prosze, Ojcze Niebieski,
Uczyn mnie dobra dla ludzi.

Daj garsc rozowych oblokow
Gdy spojrze w niebo o swicie,
odwage i sile rycerza
i fajne, szczesliwe zycie.



Hanka
   
Konie

nie zatrzymuj koni...
pozwól schwytać słońce
w pajęczyny grzywy
niech biegną do końca,
tak jak człek szczęśliwy
który widział niebo
i teraz go szuka...

Nie zrzucaj czereśni
niech wiszą za uchem
aż do końca świata
niechaj się czerwienią
Na tamto wspomnienie
ust
tak blisko moich,
że mogły się splatać...

nie zaklinaj węży
niech opuszczą głowy
jadu pełne,
żółci
rozlanej pomiędzy
twoje straszne słowa
jestem już gotowa -
by odejść.
Zostawić
Cię z tyłu...
Zabrać dłoń z twej dłoni.

nie zatrzymuj koni...

SzaryWilk
   
Mój kot Cię polubił, choć bardzo się bałem.
czy jeszcze pamiętam jak się śpi od ściany -
czy odnajdę słowa głęboko schowane
tak, jak drugi kubek,
gdy się pierwszy stłucze?

Czy mam Ci powiedzieć, że te stare klucze,
zardzewiałe wiekiem czekały na dotyk,
jak uśpiony rycerz, który ledwie słyszy
bicie swego serca poprzez pancerz ciszy?

Boję się czy zgadnę jak posłodzisz kawę;
co krzyknąć wesoło, gdy tramwaj odjedzie -
jak ukryć w spojrzeniu, że lubię ten zapach
włosów na poduszce wygładzonych dłonią
albo ślady kropel co się w szybie gonią
kiedy stoisz obok
w moim podkoszulku...

Jak mam Ci pokazać, że się cieszą wróble,
kasztanią kasztany albo kwiecą kwiaty?
Nawet zwykłe pranie na moim balkonie
przegania obłoki
bardziej kolorowo...

Mój kot Cię polubił, choć jeszcze się boję
czy pamiętamsłowo.


R.J.M. Łódź 06.08.2007 SzaryWilk
   
Może tylko raz los daje nam szansę
nadzieja przychodzi każdego dnia
choć często zostaje sama na dnie
trudno uwierzyć że rozjaśni ciemność

gdy tego brak wszystko umiera
ona pomaga ufać wierzyć żyć
czeka w ukryciu na odrodzenie
wśród głuchej ciszy przymyka oczy

zjawia się w snach szepcze do ucha
jesteś jedyna zawsze będę przy tobie
nadziejo moja miła bądź moim słońcem
natchnieniem ostatni raz .

MAGNOLIA
   
NICZYJA MIŁOŚĆ

od wieków jest tajemnicą
miłość to szansa na piękne życie
bez niej jest szaro pusto i źle
ona różne ma oblicza

od nieśmiałych spojrzeń
do pierwszych uniesień
po uczucie pełne dojrzałe
żarliwe gorące

często niechciane zdradzone
jednak w kokonie
wspomnień ukryte
odżywa nabiera mocy

mimo wszystko pełne nadziei
najlepszy dar losu- miłość
nie bójmy się z nią dzielić
aby nie była niczyja.



MAGNOLIA
   


JESTEŚ....

otwieram oczy mam świadomość że warto żyć
dzień wypełniam radością uśmiechem
wiem że moje życie jest dla ciebie
mam przy sobie twoje ramiona

w moim sercu jest ład i porządek
mam cel życia chce mi się krzyczeć
to krzyk radości dobrze o tym wiesz
tylko ty go słyszysz uśmiechasz się

jestem cząsteczką nadziei tęsknotą
spadającą razem z deszczem
potrzebuje bliskości aby być szczęśliwą
dziękuję za to że jesteś !

MAGNOLIA
   
MAŁE TĘSKNOTY

dziękuje że byłeś
za chwile- te złe i miłe
nauczyły mnie większej miłości
myśli to dobre archiwum
tęsknota to cichy wewnętrzny głos
to poranki i wieczory bez ciebie
to mały płomyk pokrzepienia
tlący się jak długo wyczuwalny jest puls
ma w sobie tajemniczy magnetyzm
przyciąga i skleja w jedno.

MAGNOLIA
   
NAUCZ MNIE

Naucz mnie wierzbo szumiąca
co cieniem mnie koisz
jak drżenie uczuć malować
gdy serce rozdarte krzyczy
naucz cichego trwania
w śnie co szepcze do ucha
najcudowniejsze kołysanki
bym gdy się zbudzę
chciała pobiec radosna
przez rwący strumień
co nogi me obmyje
naucz mnie proszę
wszystkiego od nowa
wierzyć kochać
bym mogła w zachwycie
tobie się pokłonić
i życiu

Wierzbinka
   
Jestem kręgiem na wodzie

Jestem kręgiem na wodzie
Małą zmarszczką
Co w czasu otmętach
Jak błysk się pojawia
I znika w niebycie.

Jestem zamkiem na plaży
Garścią piasku
Co czeka na falę
Nim wody muśnięciem
W drobiny pyłu
Się zmieni.

Jestem cieniem na ścianie
Szarą plamką
Co ginie
Bezsilna i wiotka
Wraz z słońca zachodem.

Jestem drzewem przy drodze
Zieleni spojrzeniem
Co wzrokiem
Omiata horyzont
Nim w siekier łoskocie
Upadnie bezsilne.

Jestem gwiazdą w kosmosie
Białym płomieniem
Co czerń rozświetla
I żarem rozgrzewa
Przez wieki...



Hanka
   
kwiaty i słowa

Między ustami a krawędzią słowa
jest drobina pustki,
w której możesz schować
"i"
jak "idź"
w "nienawidzisz"

lub

"o"
w "zostań obok"

A gdy się nie wstydzisz
dodaj "kocham..."
bo to dobre słowo
(białe od stokrotek i
pierwszych konwalii.)

A wtedy zapalisz
małą wstążkę światła
w bukieciku ciszy.

SzaryWilk
   
Tam gdzie ...


Zaprowadzę ciebie tam
gdzie wiatr tańczy radośnie
na rozkołysanych wierzchołkach drzew
a słonce maluje liście
złocistymi farbami

podaj rękę pójdziemy tam
gdzie usłyszymy ciszę
a w cieniu przydrożnego dębu
świerszcz zagra swój koncert
pośród szumiących traw

pobiegniemy tam
gdzie księżyc kołysze do snu
w delikatnych ramionach nocy
a o poranku boso po rosie
pokłonimy się kwiatom na łąkach

powiedz tylko kiedy
czekam


kazap
 
Niech tak będzie



Przenikam ciemności
aby ujrzeć utęsknione
pomimo dzielącej odległości
wysyłam wiązkę blasku
jaka płonie w moich oczach
aby zapłonęła i w twoich

weź proszę moje myśli
a słowami wytapetuj ściany
otwieram okno duszy
oddając siebie
takim jakim jestem



przyjmij mnie
jeśli mogę prosić
i pozwól zamieszkać
w sobie



kazap
   
DLACZEGO TWE OCZY SMUTNE

Powiedz, dlaczego twe oczy smutne
dlaczego serce bije tak cichutko
otwórz je z nadzieją
nie uciekaj przed miłością
ona jak księżniczka
pozwala na siebie czekać
nie pozwól łzom wydeptać szlak
przy tobie jestem szalona
gdy słyszę twój smutny głos
przytulam się do nadziei
jedni potrzebują czasu
inni go nie cenią
dam ci słońca promienie
potem słodkie ukojenie
wszystko, co mam tobie w darze dam.


Magnolia   
WALC

W sukni pięknej i zwiewnej
Objęta silnym ramieniem
Tańczę walca leciutko na palcach
Radośnie w twe oczy wpatrzona
Wonna łąka naszym parkietem
Rozświetlona tysiącem gwiazd
Wirujemy w cudowny takt
Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
Raz

Ty pochylasz się czule
I całujesz zachłannie
Włosy me pochwycił
Zazdrosny wiatr
Pijana szczęściem i walcem
Nucę cicho melodię na
Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
Raz

Chociaż magiczna noc minie
Pragnę w czułych objęciach
Przejść przez wspólne życie
W równym rytmie na
Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
Raz


Wierzbinka   
WIOSENNA KOŁYSANKA

Proszę deszcz
by zagrał na szybach
Marzenie Schumanna
a lipa na liściach
wyszepcze modlitwę
o sen spokojny dla ciebie
ogień w kominku
niech opowie najpiękniejszą baśń
noc zamknie drzwi
wszystkim lękom
przywracając uśmiech
usypia cię miły
wiosenna kołysanka
więc ciii
cicho
śpij

Wierzbinka
   
Bukiet marzeń

Galązka bzu w ukochanym kolorze
setki maleńkich platków
uśmiechniętych zapachem maja
spragnionych milości kwiatów
kwitną dla przyjemności
patrzenia i uwielbiania

Wiedną gdy brak marzeń
i uczucia kochania

Jeszcze nie zwiędla bzu galązka
wspomnieniem ja trzymam
żywą do chwili
kiedy uśmiechem przywolam
minutę szczęśliwą

Jeszcze nie raz
swoją slodyczą zlagodzi
niepokoju łzę nieśmialą
kształtem
zapachem
fantazją

Czemu tak malo czasu
tak krótko kwitnie kwiat ?


Hanka   
Perły życia

A może by tak zebrać w dłonie,
promyki słońca, przyjazne serca?
Spełnione marzenia, ułamki szczęścia,
ślady czułych pocałunków?
Godziny tęsknoty policzyć,
zanucić walca Straussa?

Przymknąć oczy i z lekkością motyla
zawirować w cudownym rytmie:
na raz, na dwa i na trzy.
Do gwiazd się uśmiechnąć,
by rankiem, na brzegu morza
poszukać muszelek i bursztynów kilku?
Zebrać wszystkie tęcze po burzach,
ułożyć z tego poemat?

Czyż życie nie jest najpiękniejszą
poezją na świecie...?



Wierzbinka
   
Bywa, ze sa zabawne

figlarnie kolorowe

lsniace

na szarych polach smutku



Bywa, ze zabola

skaleczone usmiechem

w najlepszej zabawie,

miedzy dobrymi slowami...



Bywa , ze splyna nagle

ze starej fotografii

i ze zdziwieniem spojrza

na nasze lzy wzruszen...



JEST tak,ze dla nich,

ze nimi zyjemy

i nimi......

.....wspomnienia......lubimy....



Hanka
   
nigdy nie mów żegnaj
to słowo ma silne znaczenie
życz powodzenia będzie to szansa
na nowe odrodzenie
wtedy czas zagoi rany
a ty znowu będziesz kochany



nie mów już żegnaj
życz lepiej szerokiej drogi
to co kiedyś zgubiłeś
wróci do ciebie
choć droga kręta i długa
nie żegnaj umiej docenić
a
pomyśl będzie za czym tęsknić
kolejny zachód słońca
nowa nadzieja że nie jesteś sam
życie to radość i smutek
żyje się tylko raz ......



Nigdy nie mów nigdy
nigdy nie mów" żegnaj"


Magnolia
   
WIECZÓR.

Siedzę sama w ciemności,
Pewnie mnie zapytacie o czym myślę.
Myślę o życiu, o moich wzlotach i upadkach,
Bywały różne chwile.
Wiem jedno zawsze trzeba walczyć o to, co dobre,
Zło trzeba niszczyć, bo świat jest taki, jakim go my sami stworzymy.
Bądźmy dobrzy dla napotkanych ludzi,
Nawet, jeśli nas ranią.
Moje życie nie jest łatwe,
Ale biorę je garściami, zmierzam się z tym, co mi los przyniesie.
Wiem, że nie zbawię świata,
Ale mogę moją dobrocią zjednać sobie nowe osoby, które nazwię moimi przyjaciółmi.
Choć czasem sie potknę na drodze mojego życia,
To uwierzcie mi moi drodzy, że nie mam nic do ukrycia.
Nie udaję kogoś, kim nie jestem,
Bo nie na tym polega sztuka.
Trzeba być sobą,
Mieć swoje własne zdanie i kiedy mamy do powiedzenia, to powiedzmy to.
Życie pisze różne scenariusze,
Aktorami jesteśmy my sami.
Żyjemy dla innych bliskich,
Dzięki nim czasem płaczemy, ale za moment w naszych sercach radość się budzi.
Dam wam wszystkim jedną radę:Bądźmy i żyjmy tak, jakby dana chwila miała być ostatnią chwilą w naszym życiu,
Ja tak właśnie robię.
I czasem w sercu mimo złych chwil,
To zawsze świeci słońce.



Gosiak   
KIEDY PATRZĘ . . .

Kiedy patrzę hen za siebie,
W dni, które minęły.
Zastanawiam się, co zrobiłam,
Jakich ludzi poznałam.
Co im podarowałam od siebie,
Czy dałam im uśmiech, radość w ich smutkach.
W moim dotychczasowym życiu,
Miałam do czynienia z różnymi ludźmi.
Niektórzy byli źle,
Niektórzy dobrzy, ale wybieram tych dobrych.
Bo z nimi mogę porozmawiać,
Usiąść przy kawie, pomyśleć o pięknym dniu, w którym poznałam Was.
Lubię poznawać nowych, ciekawych ludzi,
Ich świat jest czasem taki tajemniczy, że nie jestem w stanie ich rozszyfrować.
Mogę tym ludziom podarować moje dwie maksymy życiowe.
Mają prawdę w sobie.
Pierwsza, to Carpe diem- chwytaj dzień korzystaj z życia,
Z tą maksymą jest wszystko do zdobycia.
Druga, to Żyj tak, aby nikt po Tobie nie płakał,
Aby nikt nie zaznał smutku, ani żalu.
Nie jestem idealna,
Mam swoje wady i zalety.
Staram się żyć według moich maksym,
Choć czasem brak Mi optymizmu, to nie poddaję się.
Wierzę, że wszystko o czym marzę spełni się,
Wiara przenosi góry prawie wysoko w chmury.
Żyję wciąż nadzieją, bo ona umiera ostatnia,
Obok Mnie są ludzie, którzy zawsze są, gdy ich potrzebuję.
Ja też ich nie zaniedbuję,
To, co mam, to im ofiaruję.
Mam jeszcze jedną maksymę Żyję tak, jakby dana chwila była ostatnią chwilą w moim życiu,
Kocham ludzi, świat, życie.
Bo to piękne jest,
Gdy mogę ofiarować Wam moją przyjaźń i moje małe serce.

Gosiak
 
Mężowi

Znalazłeś
mnie na wyspie smutku
leżałam zziębnięta
w oceanie łez
skulona
zniechęcona
by żyć
przykląkłeś
i nagle
poczułam
że jestem odziana
twoimi ramionami
a ziemia zbliżyła
się do nieba

Wierzbinka
  


MOJE ZAPROSZENIE

Miłość jest największą egoistką
dlaczego tak się dzieje ?
jak powiedzieć sercu aby nie szalało
czy to moja chora wyobraźnia ?

Wiatr przywiał do mnie malutką miłość
wszystko się zmieniło tyle radości
łzy zmieniła w kropelki rosy
mego serca nie słuchała kochać mi kazała.

Powiedz, czemu to zrobiłaś?
nie szukałam marzeń bez przyszłości
pragnę ofiarować cząstkę siebie
szukam miejsca by wiedzieć, że jestem u siebie.

Szukam wspólnej drogi zrozumienia
prawdy miejsca uniesienia i rozkoszy
wiedzieć, że pragniesz mojego dotyku
wysyłam Tobie dziś zaproszenie
zechciej spełnić moje marzenie.



Magnolia  


SZCZĘŚCIE SAMO ZAPUKA

Wczoraj dużo myślałam.....
czy jestem szczęśliwa ?
czego potrzebuje
a może tęsknie
zgadnijcie sami.

Szczęście leży w nas samych
trzeba je tylko wydobyć
wierzcie mi działa prawo przyciągania
czułam, że moje życie mija.

Wtedy na drodze stanąłeś Ty
poczułam ciepło czułość
teraz kolekcjonuje chwile
nawlekam je na sznur jak korale

Ilekroć sznur wyjmuje
czuję jak w głowie mi wiruje
to powiew szczęścia mego
pełen zapachów świata.

Szczęście zjawia się, kiedy chce
gdy za nim nie gonimy
to taka chwila co trwa
rozejrzyj się ono jest obok
to sens naszego życia.

Magnolia  
TAK BARDZO BOLI

Dlaczego to tak boli?
nie umiemy sobie poradzić
boli nas życie serce pęka
Boże koniec marzeń...

jak dalej żyć? nie wiemy
droga pusta wypalona
los zapisany nieznane jutro
poznajemy świat i tracimy go

czas leczy rany uśmierza ból
najpiękniejsze są tylko chwile
kiedy mocniej bije serce
ból fizyczny można oszukać

płaczemy to się uśmiechamy
uśmiech może zakryć wszystko
życie to nie zabawa
chodź czasem tak krótkie
to jednak warto żyć.

Magnolia  
Jak cie kocham...... ..nie wiesz
to ułam kawałek chleba
który przyniosłam dzisiaj z piekarni

Nie czujesz jak ukołysane zmysły łagodnieją
połechtane zapachem lata zaklętego w kłosy
nie zrobiło ci się błękitnie na sercu
nie poczułeś wspomnienia ciepła i wiatru na skórze

Ułam jeszcze kawałek
czujesz spokój i siłę

Ułam jeszcze kawałek
już jesteś bezpieczny i spełniony

Ale jutro znowu poczujesz głód
bo miłośc to wieczne niezaspokojenie
wieczna i nieskończona droga

Dlatego tylko dzisiaj
kocham cię d o s y t a



Hanka  
DZIEWCZYNA w BZIE.

Kiedy wszystko kwitnie wkoło,

Ta dziewczyna uśmiecha się.

Ma niebieskie oczy,

Ale kto w nie spojrzy, to może zobaczyć błękit nieba.

Jest, jak kwiat bzu kwitnącego w maju,

W ogrodzie pełnym kwiatów.

Ogród ten jest mały,

Ale pełen zieleni i słońca.

Słońce jest w sercu tej dziewczyny,

Na którą patrzycie z boku, ona Wam dotrzymuje kroku.

Bywa, że czasem patrzy w chmury,

Ale na przyjaciół nigdy nie patrzy z góry.

Zawsze, gdy pachnie bez w ogrodzie,

To leżę na łące i marzę.

Zgadnijcie o czym,

Marzę o moich ukochanych górach.

O górskich szczytach,

Które będę zdobywać, patrzeć z wysoka na panoramę Szczawnicy.

Bo w niej są moje radości,

To właśnie tam giną moje codzienne smutki.

Odchodzą na bok wszystkie złe chwile,

Jestem tam nad potokiem,

Który płynie tak szybko, jak na niebie obłoki.

Leżę na górskiej hali,

Wszystko jest w oddali.

Myślę o kwiatach, o bzie, w którym szczęście znalazłam,

Obudziła się We Mnie wiosna, pełna słońca, kwiatów, błękitnego nieba.

Więcej nic Mi do szczęścia nie trzeba,

Bo, kiedy budzi się we Mnie wiosna, to wszystko we Mnie kwitnie.............................................................



Gosiak z Lodzi  
NASZA NAJUKOCHAŃSZA NADZIEJA ZGASŁA.

Kiedy zgaśnie światło,

Gdy na niebie nie będzie słońca.

Zawsze będzie Twój blask,Twój nie zapomniany uśmiech,

Będziemy szli drogą, którą będziesz Nas prowadzić.

Tam dobro wygrywa ze złem,

Ty też walczyłeś do ostatniej Twojej chwili.

Byłeś radością w naszym życiu,

Słońcem, błękitnym niebem, kwiatem w żółtym kolorze, zielonym lasem.

Byłeś naszą największą miłością, najlepszym przyjacielem,

Teraz, gdy Cię Nam zabrakło, czujemy wielką pustkę, ale wiemy, że jesteś z Nami.

Świecisz Nam, jako słońca promień,

Dajesz Nam zacienione miejsce, chłód w upalny dzień.

Kroplą deszczu, gdy jest sucho,

Jesteś naszym Aniołem, iskrą radości w tych smutnych chwilach.

Ale wszyscy wiemy, że czuwasz nad Nami,

Jesteś, będziesz i pozostaniesz w naszych sercach i w pamięci na zawsze.



Gosiak z Lodzi   
Pragnę

pisać o tobie jak najwięcej
i patrzeć w głębię
błękitnych oczu jak ocean
słuchać szumu słów
uspokajać nimi swoje serce
w chwilach niepokoju

A gdy nadejdzie zmrok
pragnę zasnąć
w równym rytmie serca
kołysana w falach twoich ramion
aż minie nawet największy
sztorm życia



Wierzbinka